Forum każdego miłośnika kotów - portal Koty Domowe Tygrysy

koty lewaForum - portal Koty Domowe Tygrysykoty prawa

 Nasze forum - strona główna

 Portal koty domowe tygrysy

 Koty domowe

 Koty rasowe

INFORMACJA PORTALU DOMOWE TYGRYSY

Kochane kocioluby ...

To już ostatnie dni Domowych Tygrysów w obecnej formie. Wkrótce przechodzimy na nową wersję z obsługą urządzeń mobilnych. Mamy nadzieję, iż spotka się to z Waszą aprobatą. Oczywiście wszystkie konta użytkowników, zdjęcia kotów oraz ogłoszenia - pozostaną nienaruszone ...

Wyjątkiem są wpisy w kotach rasowych które zostały przeniesione do portalu TwojeKoty.eu. Ogrom pracy przed nami, lecz liczymy że się uda.

 

Forum miłośników kotów  

Forum o kotach Domowych Tygrysów > KOT DOMOWY > Nasze koty
Nowy temat · Odpowiedz
Historia odnalezienia kota jak z bajki
GreGoR
26-10-2009, 10:37:42
Słuchajcie!
Cudowne zakończenie zaginionego kota - Kotki_Burej z albumów. link:http://www.domowe-tygrysy.info/koty_zdjecia,kotka_bura,13,1.html
Kto śledzi ogłoszenia i przegląda albumy wie, że kotka zaginęła na mazurach.
Po 53 dniach została znaleziona !!! Więcej szczegółów podam po powrocie z pracy ... a może szczęśliwa właścicielka do tego czasu sama się pochwali?
Wiadomość tą przeczytaliśmy dziś w e-mailu od właścicielki ..
Pozdrawiamy Ciebie i kotkę serdecznie!
GreGoR
26-10-2009, 17:29:36
Cała historia (nam znana) zaczęła się od ogłoszenia na m.in. Domowych Tygrysach.
 
zaginęła 12 letnia bura kotka
 
30 sierpnia, przed południem zaginęła we wsi Sołtmany (gmina Kruklanki - Mazury) wysterylizowana kotka. Prawdopodobnie idzie w kierunku Warszawy ...
Na znalazcę czeka nagroda!
 
Jak zwykle wysłaliśmy info o akceptacji ogłoszenia oraz link do artykułu jak znaleźć zagubionego kota.
Za naszą namową wkrótce pojawiły się też fotki w albumach D-T - jednocześnie linki dołączyliśmy do ogłoszenia.
 
Kotka_bura poruszyła cały internet. Dała ogłoszenia we wszystkich istotnych miejscach.
Był tylko jeden problem ... miejsce zaginięcia to teren dosyć odludny.
Informacja o możliwym powrocie kotki do domu była tylko marzeniem zrozpaczonej właścicielki ...
Wkrótce po emisji ogłoszenia na naszą skrzynkę otrzymaliśmy dodatkową informację, którą również za zgodą dodaliśmy do ogłoszenia:
 
Historia tej kotki
Moja Kicia była jeszcze młodym kociątkiem, kiedy 12 lat temu zaczęła wchodzić przez drzwi balkonowe do mieszkania. Chyba dlatego była taka odważna, bo nie miała rodzeństwa. Po krótkim czasie została na zawsze. Urodziła się pod balkonem sąsiadki jako dzika kotka. Przez te wszystkie lata mogła wychodzić z mieszkania, kiedy tylko chciała i chętnie z tego korzystała. Tylko raz (miała wtedy koło roku) nie wróciła przez 2 dni do domu. Prawdopodobnie ktoś ją wziął do swojego mieszkania ale kiedy przeczytał moje ogłoszenia o zaginięciu Kici wypuścił ją bo wróciła cała szcześliwa do domu. Od tamtej pory nie pozwalała obcym zanadto zbliżyć się do siebie. Swoje potrzeby również wolała załatwiać w ogródku, z kuwety korzystała niechętnie i tylko przy brzydkiej pogodzie. Kiedy widziała, że wychodzę, natychmiast prosiła, żeby ją wypuścić na balkon, nie lubiła zostawać sama w mieszkaniu. Kiedy wyjeżdżałam, zostawiałam ją pod opieką swojej mamy. Zawsze bardzo tęskniła i po powrocie nie odstępowała mnie na krok. Wyprowadzając na spacer psa musiałam uważać, żeby nie przechodzić w pobliżu mojego ogródka. Kicia, jak tylko mnie zobaczyła, przełaziła przez siatkę i nie pozwalała dalej iść. Wracała z nami do mieszkania przez klatkę schodową (choć bardzo jej się bała).
W tym roku nie miałam jej z kim zostawić i musiałam zabrać na kilka dni na Mazury. Przez 4 godziny podróży była bardzo zestresowana , miauczała i próbowała wydostać się z samochodu. Na miejscu natychmiast schowała się do szafy z moimi ubraniami. Później dała się wyciągnąć i przytulona do mnie zasnęła. Następnego dnia było lepiej i zabrałam ją na spacer po działce. Oczywiście była na smyczy. Druga noc była lepsza i spacer też mniej nerwowy. Cały czas pilnowałam okien i drzwi, żeby nie mogła sama wydostać się z domu. Niestety w niedzielę drzwi od tarasu były lekko uchylone i Kicia wykorzystała naszą nieuwagę - uciekła. Dookoła działki są pola i chaszcze. Prawdopodobnie uciekła raczej w krzaki, w nich zawsze czuła się bezpiecznie ( kiedy czekała na mój powrót, to zawsze siedziała w żywopłocie). Przeszukiwanie okolicy, pytanie mieszkańców wsi nic nie dały. Po prostu zapadła się pod ziemię.
 
Poszukiwania trwały ... pojawiło się drugie ogłoszenie ...
 
Moja bura Kicia nadal poszukiwana
30 sierpnia przed południem we wsi Sołtmany, gmina Kruklanki zaginęła 12-letnia bura kotka. Trzydniowe poszukiwanie nie dało żadnego rezultatu. Musiałam wracać do domu, do Warszawy. Kicia wędruje na południe, w stronę domu albo błąka się gdzieś w okolicy.
Proszę o pomoc w odnalezieniu kotki. Dla znalazcy Kici nagroda.
więcej zdjęć Kici w Albumie Naszych Tygrysów i na stronie
http://fotoforum.gazeta.pl/u/kotka-bura.html
 
Nasza korespondencja urwała się przed ponownym wyjazdem na mazury.
Nawet nie próbowałem dopytywać się co się dzieje by nie pogarszać rozpaczy, ale cały czas śledziłem wątki na gazecie.pl i miau gdzie Bura kotka była obecna w wypowiedziach na forach ...
 
I dziś rano odebraliśmy taki oto email:
 
 
Z ogromną radością proszę o usunięcie mojego ogłoszenia "Moja bura Kicia nadal poszukiwana" .
Kicia odnalazła się 22 października po 53 dniach poszukiwań, czternastego dnia mojego ciągłego pobytu na Mazurach. Odpowiedziała miauczeniem na moje wołania z gęstych zarośli, niedaleko domu, skąd uciekła. Nie rozumiem tylko dlaczego dopiero teraz się odezwała. Wcześniej wielokrotnie jej tam szukałam bez efektu. Jeździliśmy tam z mężem od zaginięcia Kici co drugi weekend na 4 dni. Jest bardzo chuda i osłabiona ale miejscowy weterynarz powiedział, że da sobie radę. Dziś wieczorem wróciła do swojego domu i widać, że z każdą chwilą jest coraz lepiej. Czeka nas jeszcze wizyta u weterynarza w Warszawie, bo chcę jej zrobić szczegółowe badania.
JAK SIĘ ZNALAZŁA
W czwartek koło 9 wyszłam z psem na spacer i jak zwykle ją nawoływałam. Kiedy przechodziłam koło bagienka (to taka podmokła
działka gminna z rowem melioracyjnym, pełna chaszczy, pokrzyw, chmielu, krzaków, drzew i zamieszkana głównie przez ptaki i jeże i
na dodatek zaśmiecona szkłem, puszkami, drutem kolczastym i innymi szpargałami) usłyszałam miauczenie. Poszłam w tamtym kierunku,
nawołując ją. Nie mogłam wejść do środka, bo oprócz dwumetrowych pokrzyw, wszędzie rósł chmiel i nie pozwalał wejść w głąb. Kicia
miauczała, ale bała się wyjść. Pomyślałam, że boi się hałasu robionego przez Pirata, więc zaprowadziłam go do domu a zabrałam ze
sobą kawałki kiełbasy. Wołałam ją znowu, ale długo się nie odzywała. W końcu odezwała się w takim miejscu, do którego mogłam się dostać.
Ukucnęłam i znowu ją wołałam, przez moment nawet zobaczyłam burego kota w zaroślach, ale kiedy się podniosłam, żeby podejść bliżej,
uciekła i przestała się odzywać. Zostawiłam jedzenie w okolicy i wróciłam do domu po klatkę pułapkę, jaką od tygodnia rozstawiałam w
najbliższej okolicy bez efektu (łapały się wyłącznie miejscowe koty, większość po kilka razy). Ustawiłam klatkę w pobliżu miejsca, gdzie
ją widziałam a sama usiadłam na stołeczku i znowu ją nawoływałam, ale bez efektu. Zmarzłam i wróciłam do domu trochę się rozgrzać.
Wróciłam, położyłam w kilku miejscach kiełbasę, usiadłam i znowu wołam bez efektu. Dopiero po dłuższym czasie usłyszałam miauczenie
zupełnie z innej strony. Już nie wstawałam, tylko wołałam i czekałam. W końcu się pokazała, znalazła kawałek kiełbasy, próbowała
zjeść ją na miejscu, ale znowu uciekła zjeść ją gdzieś dalej. Po kilkunastu minutach znowu ją zobaczyłam i wołałam ją z kawałkiem
kiełbasy w ręku. Przyszła do mnie i usiadła na kolanach a ja zaczęłam ją głaskać i tulić. Kiedy dałam jej kawałek kiełbasy, znowu
uciekła z nią w krzaki. Po paru minutach wróciła do mnie na kolana i wtedy przytuliłam ją mocno i zabrałam do domu. Cała operacja trwała
od 9 rano do 4 po południu.
serdecznie pozdrawiam
  
Słowa poruszyły nas niesamowicie. Czytając je, przypominając sobie naszą wcześniejszą korespondecję ... łzy szczęścia popłynęły.
Czy można było sobie wymarzyć lepsze rozpoczęcie tygodnia?
 
A dlaczego się nie odezwała? Być może coś ją przepłoszyło tego feralnego dnia ... a potem nowe otoczenie - o czym piszę w artykule o poszukiwaniu zaginionego kota,
spowodowało takie a nie inne zachowanie ... Teraz już "niestety" wiesz, jak zmienia się domowy kot w "dzikusa".
Specjalnie używam cudzysłowia bo to nie kota, ani Twoja wina. Po prostu czasami nie jesteśmy w stanie przewidzieć co da nam dzień. I oby nigdy więcej ...
A zachowanie kota zagubionego ... zdziwiło już niejednego właściciela ...
Miałem też rację w tym, że kotka będzie blisko miejsca zaginięcia. To nie pierwszy i niestety nie ostatni przypadek z jakim się spotkałem ...
 
Chylę czoła dla Kotki_burej za wytrwałość, determinację i tak wielką miłość do kici. Sytuacja tu przedstawona brzmi jak bajka, pokazuje jednak, że nie ma rzeczy niemożliwych ...
I oby wszystkie kocie tragedie, znalazły tak szczęśliwe zakończenie ...
yvena
yvena
19-10-2010, 12:37:17
Mogę do tej wspaniałej historii dodać przypadek mojego kicia! Który zaginął 3 sierpnia bieżącego roku a odnalazłam go 15 października! zupełnie niewychodzący, kastrat, który uciekł z samochodu około 180-200 km od miejsca zamieszkania! W zupełnie dzikim terenie (lasy i opuszczone domki wypoczynkowe ) pełnym dzikich kotów poradził sobie. Pomimo, tego że w trakcie poszukiwań zataczałam coraz szersze kręgi, on cały czas był w pobliżu miejsca zgubienia, tylko niezwykle skutecznie się ukrywał. po prostu pewnego dnia dokładnie 15 października ok 12 w południe gdy tylko przyjechałam na miejsce on stał na środku drogi, nie mogłam wprost uwierzyć, udało mi się go skusić do podejścia na jedzenie. Gdy udało mi się go schwytać, troszeczkę się wyrywał, ale po chwili przytulać, miauczeć i nie odstępować na krok. Nie można się poddawać w poszukiwaniach! Kocio może być naprawdę blisko.
I jak widać na moim przykładzie nawet typowo domowy kot może sobie poradzić w trudnych warunkach. Pozdrawiam.
pani rosomak
pani rosomak
08-11-2010, 20:49:42
Kot sie odnalazł, wspaniała wiadomość, wielka radość. Jednak po tytule tego wątku spodziewałam się zgoła innej historii: samotna kotka wędrująca przez drogi i bezdroża, zaginiona na mazurach, po wielu miesiącach odnaleziona na mokotowie, coś jak koci odpowiednik "Lassie wróć". Tymczasem z tych historii dowiadujemy się jednego: kot, młody czy stary, kastrat czy macho, potrzebuje tylko krótkiego czasu by ze zwierzęcia domowego stać się na powrót dzikim. Nie wędruje w poszukiwaniu swojej ludzkiej "rodziny" ale zajmuje sie wyłącznie własnym przetrwaniem. Spotkawszy ponownie swego opiekuna wcale nie rzuca mu się w objęcia, ale wymaga obłaskawienia na nowo. Jak we "Władcy Much" Goldinga, gdzie młodzi ludzie w obliczu traumy i zagrożania staczają się błyskawicznie z poziomu cywilizacji do poziomu totalnej dziczy, tym bardziej kot, dla którego życie wśród ludzi jest tylko jednym z wielu możliwych sposobów przetrwania, błyskawicznie z oswojonego może powrócić do dzikiego. Warstwa cywilizacyjniego super-ego jest wszak u naszego tygrysa stokroć cieńsza niz u człowieka. Kim więc jesteśmy dla naszych kotów? Czym jest kocie przywiązanie, "miłość" którą tak łatwo antropomorfizować?
Zdjęcia naszych kotów
dora1041 145beata16 Annazoo BuLka Annazoo
Zdjęcia naszych kotów rasowych
Mruczoduszka kwiatek1956 kwiatek1956 kwiatek1956 kwiatek1956
Ostatnie tematy poruszane na forum
TematAutorOdpowiedziOdsonOstatni post
Legowisko dla kotaOla3977417-11-2014, 08:49:06
płochliwośćkuki0778006-04-2014, 17:09:17
Zabawki kotakyniek8551431407-03-2014, 11:31:19
życzeniakuki0631117-02-2014, 08:33:15
Cześć kociakikuki0383430-01-2014, 17:41:40
zdjęciekuki1151929-01-2014, 06:11:13
karmieniekuki2179119-01-2014, 10:45:41
Czy ktoś widział taki kolor kota?matriszka6668623-11-2013, 20:27:01
Choroby gentycznevetcomplex0183523-09-2013, 15:54:06
Koleżanki i Koledzy – hodowcy i miłośnicy kotów rasowychRyszard2360913-02-2013, 21:51:04
Cytaty o kotach ...
Koty są o wiele inteligentniejsze od psw ... nie da si zaprzegną ośmiu kotw do cignicia sa po śniegu. - Jeff Valdez

 

Portal Koty domowe tygrysy 

O nas, Kontakt z nami, Forum, biblioteka.

 

 

Jesteśmy też na facebooku

 

 

Wszystkie prawa zastrzeżone.

Copyright 2009-2012 domowe-tygrysy.info.

  Logo portalu Koty, Domowe Tygrysy - www.domowe-tygrysy.info

 

 

Nasze strony o kotach

strona PL      Portal Koty Domowe Tygrysy - www.domowe-tygrysy.info

    wszystko o kotach domowych i kotach rasowych

 

strona PL      Tęczowy most - Koty tęczowego mostu

    Miejsce pamięci naszych mruczących przyjaciół ...

 

strona PL      Portal kota rasowego - www.TwojeKoty.eu

    Wszystko o kotach rasowych, wystawach i pokazach ...

 

strona PL    TwojeKoty.eu na Facebook'u - Zapraszamy!

    tu informujemy o wszystkich kocich wydarzeniach,

 

pagina IT    il portale dei gatti Tigri domestiche - www.tigri-domestiche.it

    portal i forum o kotach domowych i rasowych w języku włoskim  



Portal Koty

Domowe Tygrysy 



EU Koty rasowe na świecie

 

FIFe - Fédération Internationale Féline  TICA - The International Cat Association  WCF - World Cat Federation   il portale dei gatti Tigri domestiche - www.tigri-domestiche.it

 

 

Od 2009 roku

z Tobą i Twoim kotem

 

 

Warto być z nami!

www.domowe-tygrysy.info

 Aktualnie jesteśmy partnerem medialnym:

 

Cat Club Rybnik - www.catclubrybnik.pl                 Klub kota X-Treme - www.klubkota.pl